
Jeszcze kilka lat temu rumuński e-commerce był jednym z najbardziej przewidywalnych rynków wzrostowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Liczba kupujących online rosła praktycznie z roku na rok, marketplace’y rozwijały się dynamicznie, a dla wielu zagranicznych sprzedawców Rumunia pozostawała rynkiem z dużym potencjałem i relatywnie niską konkurencją.
Raport „eCommerce Insights 2026” przygotowany przez MerchantPro pokazuje jednak bardzo wyraźnie, że rynek wszedł właśnie w nowy etap rozwoju.
To nadal rynek rosnący.
Ale jednocześnie:
Najważniejsza zmiana nie dotyczy jednak samego wzrostu rynku. Dotyczy zachowań klientów.
2025 rok bardzo mocno zmienił sposób, w jaki Rumuni kupują online:
MerchantPro określa główny motyw rynku w 2026 roku jako „economy of trust” — ekonomię zaufania. Trudno o lepsze podsumowanie tego, co dzieje się dziś w rumuńskim e-commerce.
Według MerchantPro wartość rynku e-commerce w Rumunii osiągnęła w 2025 roku około 8,1 mld euro. Prognoza na 2026 zakłada dalszy wzrost do poziomu 8,5 mld euro.
Nominalnie oznacza to wzrost rynku o około 6%. Problem polega na tym, że sam wzrost wartości rynku nie pokazuje już realnej kondycji e-commerce.
MerchantPro bardzo wyraźnie podkreśla, że wzrost ten był w dużej mierze napędzany:
To niezwykle ważne rozróżnienie, bo z perspektywy samych merchantów rynek nie urósł już tak mocno, jak sugerują nagłówki o „kolejnym rekordowym roku”.
W praktyce coraz wyraźniej widać zjawisko charakterystyczne dla dojrzewających rynków e-commerce:
MerchantPro zwraca uwagę, że realna dynamika rynku – po uwzględnieniu inflacji – zaczyna coraz bardziej przypominać stagnację niż boom.
To bardzo ważny sygnał dla całego regionu. Rumunia nie jest już dziś rynkiem „łatwej adopcji online”. Etap gwałtownego przechodzenia konsumentów do internetu rynek ma już za sobą.
Kolejna faza rozwoju będzie dużo bardziej wymagająca i dużo mocniej oparta o:
Jednym z najmocniejszych fragmentów raportu MerchantPro jest analiza przebiegu całego 2025 roku kwartał po kwartale. I właśnie tutaj najlepiej widać, jak bardzo zmienił się rumuński konsument.
Pierwsza połowa roku była jeszcze relatywnie stabilna:
Prawdziwe wyzwania zaczęły pojawiać się dopiero w drugiej połowie roku.
Kluczowy wpływ miały:
Efekt był bardzo charakterystyczny.
W trzecim kwartale 2025:
Jednocześnie średnia wartość koszyka wzrosła o ponad 8%. To jeden z najważniejszych sygnałów płynących z raportu MerchantPro. Pokazuje bardzo wyraźnie, że wzrost wartości sprzedaży nie wynikał z większego apetytu konsumenckiego, ale przede wszystkim z inflacji i wyższych cen produktów.

Konsument nie kupował więcej. Płacił więcej za mniejszą liczbę zakupów. To fundamentalna zmiana dla całego rynku e-commerce.
Jeszcze kilka lat temu wzrost rynku był napędzany:
Dziś rynek coraz bardziej przypomina dojrzałe gospodarki Europy Zachodniej:
MerchantPro pokazuje również, że poprawa wyników pod koniec roku była bardzo mocno uzależniona od okresów promocyjnych, szczególnie Black Friday. To kolejny sygnał rosnącej wrażliwości cenowej rynku.
Jednocześnie raport pokazuje bardzo wyraźnie, że cyfrowa adopcja rynku nadal rośnie.
W 2025 roku:
To bardzo istotne dane. Pokazują, że e-commerce stał się już integralnym elementem codziennego życia, a nie alternatywnym kanałem zakupowym.
Szczególnie interesujący jest wzrost częstotliwości zakupów: odsetek użytkowników dokonujących zakupów w ciągu ostatnich 3 miesięcy wzrósł z 52,1% do 58,9%. To bardzo mocny sygnał dojrzałości rynku.

Jednocześnie MerchantPro pokazuje bardzo ciekawy paradoks: mimo rosnącej liczby kupujących online konsumenci stają się coraz bardziej ostrożni finansowo. Właśnie to napięcie definiuje dziś rumuński e-commerce.
Z jednej strony:
Z drugiej:
Raport bardzo mocno koncentruje się na zmianie psychologii konsumenckiej. I właśnie tutaj pojawiają się jedne z najciekawszych danych całego raportu.
Według analiz przytoczonych przez MerchantPro:
To bardzo wyraźnie pokazuje, że rumuński konsument wszedł w etap:
MerchantPro podkreśla również, że konsumenci coraz częściej oczekują:
To ogromna zmiana dla całego rynku e-commerce.
Jeszcze kilka lat temu wiele sklepów rosło głównie dzięki:
Dziś coraz większe znaczenie zaczynają mieć:
MerchantPro bardzo wyraźnie pokazuje, że rynek wchodzi dziś w etap, w którym sama akwizycja klienta przestaje być wystarczającą przewagą.
Jednym z najmocniejszych wniosków raportu MerchantPro jest wpływ platform takich jak Temu czy Trendyol na zachowania klientów online.
Temu znalazło się już w TOP3 najczęściej odwiedzanych platform e-commerce w Rumunii.
Trendyol awansował o 9 pozycji w ciągu jednego roku. To zmienia cały rynek.
I nie chodzi wyłącznie o agresywną politykę cenową. Największa zmiana dotyczy oczekiwań konsumentów wobec samego procesu zakupowego.
Klient przyzwyczajony do:
zaczyna zupełnie inaczej postrzegać wartość produktów także w lokalnych sklepach.
MerchantPro pokazuje bardzo wyraźnie, które kategorie odczuły to najmocniej.
W 2025 roku:
To bardzo charakterystyczny obraz rynku znajdującego się pod silną presją platform discountowych.
Najbardziej cierpią segmenty:
Kiedy konsument może w kilka sekund porównać setki podobnych produktów:
I właśnie dlatego MerchantPro tak mocno akcentuje znaczenie budowania wartości wykraczającej poza sam produkt.
Raport MerchantPro pokazuje jednocześnie bardzo ciekawą zmianę struktury wydatków konsumenckich.
Podczas gdy fashion czy segment dziecięcy wyraźnie wyhamowują, bardzo dynamicznie rosną:
Największy wzrost zanotowała kategoria pharma — aż około 65% rok do roku..
Bardzo mocno rosły również:
To bardzo dobrze pokazuje zmianę priorytetów konsumenckich.
W środowisku:
konsumenci dużo bardziej racjonalizują wydatki.
Rośnie znaczenie:
Dużo trudniej rozwijają się natomiast segmenty oparte przede wszystkim o:
To jeden z najbardziej widocznych efektów zmian zachodzących dziś w rumuńskim e-commerce.
To prawdopodobnie najważniejszy wniosek całego raportu MerchantPro. Problemem rynku nie jest już brak adopcji online. Rumunia jest już rynkiem cyfrowo dojrzałym.
Problemem staje się:
MerchantPro pokazuje, że pod koniec 2025 roku wskaźnik confidence consumer index w Rumunii spadł aż o 21,2 punktu rok do roku. To jeden z najmocniejszych spadków w regionie.
Największe obawy konsumentów dotyczyły:
I właśnie dlatego MerchantPro tak mocno podkreśla znaczenie:
Bo w środowisku:
to właśnie zaufanie zaczyna być najważniejszą walutą e-commerce.

Raport MerchantPro bardzo wyraźnie pokazuje, że rumuński e-commerce wchodzi dziś w nowy etap rozwoju. Rynek nadal rośnie, ale mechanika tego wzrostu zmieniła się fundamentalnie względem okresu po pandemii.
Jeszcze kilka lat temu rozwój napędzały przede wszystkim:
Dziś Rumunia coraz bardziej przypomina dojrzałe rynki e-commerce Europy Zachodniej:
Jednocześnie rośnie presja ze strony platform takich jak Temu czy Trendyol, które zmieniają nie tylko poziom cen, ale również oczekiwania klientów wobec całego doświadczenia zakupowego.
Najważniejszym wnioskiem płynącym z raportu MerchantPro nie jest jednak sam wzrost rynku ani rozwój marketplace’ów. Jest nim zmiana psychologii konsumenta. Rumunia nie znajduje się dziś w kryzysie adopcji e-commerce. Znajduje się w kryzysie zaufania.
A to oznacza, że w kolejnych latach przewagę będą budować przede wszystkim marki zdolne dostarczać:
Najczęstsze błędy polskich sklepów wchodzących na eMAG i rynek rumuński – i jak ich unikać
Czy rumuński eCommerce nadal rośnie w 2026 roku?
Tak. Według raportu MerchantPro wartość rynku eCommerce w Rumunii osiągnęła około 8,1 mld euro w 2025 roku, a prognoza na 2026 zakłada dalszy wzrost do poziomu 8,5 mld euro. Jednocześnie raport pokazuje, że wzrost rynku jest dziś dużo mocniej napędzany inflacją i wzrostem wartości koszyka niż samą liczbą zamówień.
Jak duży jest rynek eCommerce w Rumunii?
Rumuński rynek eCommerce jest dziś jednym z największych i najszybciej rozwijających się rynków Europy Środkowo-Wschodniej. Według danych MerchantPro ponad 74% użytkowników internetu w Rumunii kupuje online, a eCommerce stał się już codziennym kanałem zakupowym dla większości konsumentów.
Jak zmieniają się zachowania konsumentów online w Rumunii?
Rumuńscy konsumenci są dziś dużo bardziej świadomi cenowo niż jeszcze kilka lat temu. Raport MerchantPro pokazuje, że:
To oznacza, że coraz większe znaczenie mają:
Czy Temu i Trendyol mają duży wpływ na rumuński e-commerce?
Tak. MerchantPro wskazuje, że Temu znajduje się już w TOP3 najczęściej odwiedzanych platform e-commerce w Rumunii, a Trendyol dynamicznie zwiększa swoją obecność na rynku.
Platformy te wpływają nie tylko na ceny produktów, ale również na oczekiwania klientów dotyczące:
Najmocniej odczuwają to kategorie takie jak fashion, lifestyle czy home & decor.
Jakie kategorie e-commerce rosną najszybciej w Rumunii?
Według raportu MerchantPro najszybciej rosły:
Największy wzrost zanotowała kategoria pharma — około 65% rok do roku.
Jednocześnie dużo trudniej rozwijają się segmenty mocno konkurujące ceną, szczególnie fashion i produkty lifestyle.
Czy Rumunia jest dobrym kierunkiem dla cross-border e-commerce?
Tak, ale rynek jest dziś dużo bardziej wymagający niż kilka lat temu. Rumunia pozostaje bardzo atrakcyjnym kierunkiem dla cross-border eCommerce ze względu na:
Jednocześnie coraz większe znaczenie mają: